PB.pl Who is who Notowania Prenumerata
PB Weekend | Puls Biznesu

Książę halibut i inni

2011-06-27

Do Moonsfery dotarliśmy windą. Na piechotę byśmy się zmachali. Zauroczył nas od razu spektakularny widok z okna. A we wnętrzach? Spuszczane na stoliki (jak welony) firanki, mile je oddzielające od ciekawskiej gawiedzi. Słowem: urocze miejsce dla zakochanych.

Usilnie nas wabiła przystawka: płatki wędzonej gęsiny w towarzystwie pleśniowego sera. Na sałatce z winogron i mango.

Apetyt potęgowała wiadomość, że w Moonsferze mają własną wędzarnię. Wybraliśmy jednak łódeczki z cykorii wypełnione opiekanym kozim serem. Bynajmniej nie pozostawionym samemu sobie. Były tam także dżem z rabarbaru i kremowy sos (bazylikowy). Również rukola z truskawkami. Zaskoczył nas delikatnie zaznaczony element słodkości w kozim koledze. Powstała hipoteza: może ten rabarbarowy dżem miał neutralizować gorzkość cykorii i rukoli? Zadanie wypełnił z nadwyżką. Wspaniałe danie.

Podniebny chłodnik

Z dużym zainteresowaniem oczekiwaliśmy na propozycję, co będzie w kieliszku. Chłodny Afrykańczyk (Chenin Blanc, 2010, Western Cape, Spier Wines, RPA) miło zatańcował z łódeczką. Ale nie tak dobrze jak jego kolega z antypodów ( Riesling, 2004, Jackson Estate, Marlborough, Nowa Zelandia) . Mimo swego zaawansowanego wieku. Ale może właśnie to ta dojrzałość dała w efekcie to, co łódeczki kochają najbardziej.

Przed zupą mocno się broniliśmy. I to z paru powodów. Główny? Z założenia nie kocha się z winem (chociaż bywają wyjątki). Bardzo sugerowano, że trzeba jednak spróbować podniebnego chłodnika . Podnieśliśmy wysoko brwi. Niesłusznie. Ten był leciutki, do tego z arbuza i malin . Pluskały w nim kawałeczki fety i grillowanego kurczaka w kapelusikach z mięty . Tajemnicą była właśnie feta . Przełamywała swą słonością inne smaki, tworząc niesamowitą harmonię. A z winami? Spróbowaliśmy ich na boku i były, niestety, horrory.

Orszak delicji

Na danie główne wybraliśmy halibuta. Przed podaniem na stół delikatnie dochodził w piecu. Już po pierwszym kęsie wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z autentycznym księciem. Z całym orszakiem smakowych delicji. Jego wysokość na pewno był wcześniej subtelnie i długo marynowany. Chyba z chili i limonką . Poezja. Przyjechał rozłożony na puree z kalafiora . Delikatnie słonawy, z niedbale narzuconym szalem ze słodkiego kokosowego mleczka. Gdzieś w tle botwina . Dziarsko asystował jej burak i marynowana rzepa . W kieliszki ponownie nalano Afrykańczyka i nowozelandzki riesling. Po zroszeniu halibuta kropelką cytryny Afrykańczyk zaczął punktować, zapędzając rieslinga do narożnika. To jego kwasowość w tajemniczy sposób uwiodła cytrynkę i puree z kalafiora , przyczyniając się do zwycięstwa.

Tęcza smaków

Po tych wspaniałościach nadszedł czas deseru . Niespodziewanie na stole pojawiły się orientalne sorbety na migdałach . Otoczone pikantnymi owocami na ciepło. Nagle uderzyły nas w sorbetach curry i gruszka z imbirem . Także sezam . Pełnym zaskoczeniem w tej kompozycji był karmelizowany w zielonym pieprzu ananas . Podpuściliśmy kelnera, by do tej smakowej tęczy dobrał wino. Bez wahania wskazał na mozelski Riesling Spatlese, 2007, Kendermanns . I to był strzał w dziesiątkę! Wspaniały finał wieczoru.

Stanisław J. Majcherczyk

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem

Czytaj także

Metanol tryśnie nad Wisłą Możemy wytwarzać syntetyczną benzynę i olej napędowy, a do ich produkcji używać dwutlenku węgla. Technologię wymyślił Polak. Został za to nominowany do nagrody włoskiego koncernu energetycznego ENI. Czy ją dostanie, okaże się w kwietniu.

Kilka scenariuszy dla świata Polska będzie mocarzem w Europie, wybuchnie wojna Chin z USA, nie będziemy budować domów, ale je uprawiać, paliwo będzie z cukru, a człowiek będzie żył 200 lat – taką wizję kreśli futurysta Peter Schwartz

Szejkanat nad Wisłą Gaz łupkowy odmieni Polskę. Będzie bogata i niezależna. Dla jednych to mit niepoprawnych marzycieli, dla innych – biznesowa szansa

Frytka i Matka mają biznesplan Nasza deblowa nadzieja olimpijska idzie na całość. Zaprzęga biznes w swoją machinę sukcesu. Najnowszy nabytek — Tauron.

Za 65 mln USD możesz zamieszkać we włoskim zamku (GALERIA) Kto nie chciałby wydać przyjęcia dla 300 gości?

Noc na zamku W nocy z 3 na 4 września otworzy podwoje ponad siedemdziesiąt zamków i pałaców w całych Czechach. Na gości czekają nocne zwiedzanie, przedstawienia teatralne i wiele niespodzianek.

Ciepło Kaukazu Za oknem coraz pochmurniej, słońce zachodzi szybciej, a pociągi jeżdżą wolniej. Wakacje się kończą, a im mniej lata wokół, tym więcej wspomnień w głowie. Moje dotyczą przełomu maja i czerwca, gdy z grupą motocyklowych zapaleńców ze stowarzyszenia Moto-Experience, pod patronatem „Business Class”, przemierzaliśmy południową stronę Kaukazu.

Pociągiem przez Niemcy Niemiecka Centrala Turystyki, kolej Deutsche Bahn i stowarzyszenie Historic Highligths organizują imprezę dla mieszkańców Warszawy, popularyzującą podróżowanie niemiecką koleją i zwiedzanie niemieckich miast.

Broumov - co kryją podziemia klasztorne? W 1213 r. król czeski Ottokar I z dynastii Przemyślidów podarował ziemie w rejonie dzisiejszego Broumova (północne Czechy) zakonowi benedyktynów z praskiego Břevnova. Po 1300 r. utworzono tu probostwo, a w miejscu ufortyfikowanego zamku gotyckiego zaczęto budowę klasztoru benedyktynów.

9 najlepszych stadionów... które jeszcze nie powstały Budowa stadionu sportowego to trudny biznes - kosztowna jest sama budowa, nie mówiąc już o późniejszym utrzymaniu takiego obiektu.

więcej

Aktualny numer

PB Weekend